Chciałabym się dziś z Wami podzielić moimi odczuciami po użyciu mask hydrożelowych.
Będzie krótko i na temat, bo w końcu mało kto ma czas w święta :)
W mojej przesyłce znalazły się:

Maski nie zrobiły na mnie niesamowitego wrażenia i nie są według mnie przyjemne w użyciu, ale nie zaszkodziły mi i skóra po nich była odprężona i prezentowała się trochę lepiej i z tego co widziałam nie są drogie, chociaż osobiście nie kupiłabym ich :P
Życzę Wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT i mokrego dyngusa, którego nie znoszę :P



To na oczy jest całkiem ciekawe, nigdy nie widziałam takich cudek, a przydałyby się :)
OdpowiedzUsuńBędę wiedziała na przyszłość, ze efektu WOW nie osiągnę po nich ;).
OdpowiedzUsuńWesołych Świąt Tobie również :)
Dziękuję :)
UsuńJa mam coś takiego w łazience dostałam na spotkaniu blogerek, ale tak sobie siedzą.. :D
OdpowiedzUsuńZ okazji Świąt Wielkanocnych życzę Ci wielu sukcesów zarówno zawodowych jak i prywatnych i spełnienia wszystkich marzeń! i obowiązkowo wesołych jajek :D :*
tyle,że moje są 35 plus :D
UsuńO proszę, zdziwił mnie Twój komentarz o tej porze :D Miałam hydrożelowy płat na twarz, bardzo przyjemnie ją nawilżył. Teraz leżą i czekają na swoją kolej płatki pod oczy i hydrożelowe rękawiczki :D
OdpowiedzUsuńPrzebiję Cię, całkiem niedawno na Tvn Style oglądałam program o wdzięcznej nazwie Ladyboys, trzecia płeć, Tajlandia, wybory miss, takie tam różne atrakcje :D
UsuńHaha, daj spokój, nie będę komentować :D Bardziej sztucznych "kobiet" nie widziałam :D
UsuńNie slyszalam o takiej masce:)
OdpowiedzUsuńNigdy nie słyszałam o takim czymś :)
OdpowiedzUsuńMokrego dyngusa u mnie na pewno nie będzie, chyba że nagle zrobi się ciepło i ten śnieg który sypie od rana zacznie się topić i nastanie powódź :D Nie ma to jak boże narodzenie <3
tez miałam te maski i szalu nie robia.....moze 5 zabiegów owszem ale nie jeden :)
OdpowiedzUsuńzmieniłam adres bloga : www.makeup-artist24.blogspot.com :)
Nie miałam jeszcze takich produktów:)
OdpowiedzUsuń