Ponieważ przerzuciłam się na bardzo chwalone farbowanie włosów henną, to grzechem byłoby nie spróbować najpopularniejszej wśród nich henny "Khadi". Oglądałam masę zdjęć i efektów na włosach i doszłam do wniosku, że orzechowy brąz najbardziej mi się podoba. Niestety nie wyszedł on u mnie tak jak chciałam, w sumie wyrównał mi kolor i pokrył rozjaśnione końcówki ale mimo wszystko jestem zadowolona.
Hennę przygotowałam według instrukcji, czyli zalałam ciepłą wodą (temp. 50 stopni) i dodałam łyżkę cynamonu, by zapach nie był aż tak odpychający. Nie będę się rozpisywać na ten temat, ponieważ już większość z Was wie jak to wygląda a jeśli nie, to wszystko jest napisane w instrukcji.
Ja na swoje włosy podzieliłam proszek na pół, więc na pewno farbowanie tą henną wykonam ponownie.
Poniżej wstawiłam Wam zdjęcia, byście mogły zobaczyć jak moje włosy prezentują się z innej perspektywy i standardowo widać wszędzie ich inne odcienie :D
Poniżej wstawiłam Wam zdjęcia, byście mogły zobaczyć jak moje włosy prezentują się z innej perspektywy i standardowo widać wszędzie ich inne odcienie :D
Jeśli macie podobne włosy do mnie albo miałyście, to chętnie poczytam Wasze rady jak poprawić ich wygląd, szczególnie z tyłu- mam włosy wysokoporowate i bardzo suche ale mam nadzieję, że częstsze stosowanie henny również wpłynie na poprawę ich stanu :)
Prawie zapomniałam, że zostałam otagowana przez " Makijażowo", więc wywiązuję się i pokazuję co mam w torbie xD
Torebkę kupiła mi Mamusia na jakimś targu, czy czymś takim- bardzo mi się spodobała i musiałam ją mieć i mam! ;)
W środku jest niewiele rzeczy, zależy gdzie wychodzę ale obecnie zawartość prezentuje się następująco:
- mój ulubiony krem do rąk- Matrix Biolage,
- pomadka Catwalk Red- Orfilame,
- błyszczyk Glam Shine Volumizer- Loreal
- błyszczyk z lustereczkiem- Orofluido
Dziękuję za uwagę ;*

fajne torebka, nigdy nie stosowałam tych naturalnych farb. Są drogie i nie rozjaśniają.
OdpowiedzUsuńJa mam włosy farbowane kilka tonów jaśniejsze od naturalnych
Dziękuję ;) Dobre farby chemiczne są w podobnej cenie :)
UsuńZ czasem poprawią Ci się włosy , daj im czasu . Póki co i tak robią się coraz ładniejsze :)
OdpowiedzUsuńA kolor wyszedł świetny!
Twoje włosy potrzebują czasu - na pewno część będziesz musiała ściąć. Ale henna dobrze im zrobi - zobaczysz.
OdpowiedzUsuńKolor wyszedł fajny :)
Dziękuję ;* mam nadzieję, że będzie coraz lepiej, bo już długi czas z nimi walczę ale wciąż odkrywam coś nowego w pielęgnacji i robię się powoli systematyczna w tym wszystkim ;P
UsuńA gdzie odpowiedź na mój tag? :P
OdpowiedzUsuńAA czyli na niego nie odpowiedziałam? :D Upsss :D Przy następnym poście to zrobię :P
UsuńZainteresuj się płukanką zakwaszającą przy ostatnim płukaniu włosów (np. 1 łyżka octu jabłkowego+litr wody). Tak zawsze robiłam i wydaje mi się, że porowatość mi się zmniejszyła :)Oczywiście na poprawę trzeba poczekać z parę tygodni-miesięcy :)
OdpowiedzUsuńApropo szamponu Matrix: Myślę, że może się nadać, chociaż zawiera pq-10, który działa podobnie jak silikony, choć często jest pomijany przez Włosomaniaczki (tak mi się wydaje ;) )
Pozdrawiam! :)
Kochana, Twoje włosy krzyczą o nawilżenie! :) Olejuj, używaj nawilżające maski i odżywki (np. garnier a&k) i będzie lepiej :))
OdpowiedzUsuńA kolorek ładny, pasuje Ci :D
Kochana jedyne co z tego nie mam to maski, bo czekam aż do mnie przyjdzie ;p one są mega suche, naprawdę :/ Teraz to głównie efekt po hennie, więc niedługo wszystko wróci do normy ale ogólnie nie ma tak łatwo z tym nawilżeniem moich włosów, tym bardziej że wciąż rosną te zniszczone przez rozjaśnianie i farbowanie ;p
UsuńA jaka maska, jeśli można wiedzieć? Ostatnio Marta z Martusiowego Kuferka przesłała mi odlewkę z maski Gliss Kur (http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=50139) i naprawdę jest świetna! Jakbyś miała okazję to zakup, bo warto ;) A, no i pamiętaj o zabezpieczaniu końcówek :* najlepiej jakimś dobrym 'serkiem' silikonowym ;)
UsuńA tego jeszcze nie wiem, to niespodzianka dla mnie :D Oo nie próbowałam tej maski, o której wspomniałaś ale my mamy zupełnie inne włosy. Ja mam zniszczone i suche a Twoje są pewnie niskoporowate i wyglądają na nawilżone ;p Wiesz co... jeśli chodzi o końcówki to się brzydko układają ale np. mi się prawie w ogóle nie rozdwajają- chyba że je wyprostuję ;p Ogólnie mam sporo serków do końcówek ;p dziękuję za rady :*
UsuńSpróbować zawsze można - Marta też ma wysokoporowate i u niej ta maska się sprawdza ;) A ja nie mam niskoporowatych włosów, tylko średnio- ;P Tak więc nawilżaj, nawilżaj i będzie dobrze ^^
UsuńBędę ! :D Może spróbuję maski, muszę wcześniej zlukać jej skład :)
UsuńNo, no bardzo przyjemnie wyglada :)
OdpowiedzUsuń+obserwujemy? np. na blogspocie, bloglovin, facebook, pinterest?:)
www.tanecznedusze.blogspot.com
Buziaki :)
Nigdy nie miałam
OdpowiedzUsuńObserwuję :)
Jakie śliczne loczki :)
OdpowiedzUsuńMi do twarzy w prostych :| ale dziękuję :):*
UsuńFAJNA TORBA;)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńjeeej jakie kręciolki <3
OdpowiedzUsuńJakoś nie kusi mnie farbowanie henną ..
OdpowiedzUsuńfajne te Twoje włoski :)
OdpowiedzUsuń