Przejdź do głównej zawartości

Henna "Khadi", Orzechowy brąz- podejście 1

Hej
Ponieważ przerzuciłam się na bardzo chwalone farbowanie włosów henną, to grzechem byłoby nie spróbować najpopularniejszej wśród nich henny "Khadi". Oglądałam masę zdjęć i efektów na włosach i doszłam do wniosku, że orzechowy brąz najbardziej mi się podoba. Niestety nie wyszedł on u mnie tak jak chciałam, w sumie wyrównał mi kolor i pokrył rozjaśnione końcówki ale mimo wszystko jestem zadowolona.
Hennę przygotowałam według instrukcji, czyli zalałam ciepłą wodą (temp. 50 stopni) i dodałam łyżkę cynamonu, by zapach nie był aż tak odpychający. Nie będę się rozpisywać na ten temat, ponieważ już większość z Was wie jak to wygląda a jeśli nie, to wszystko jest napisane w instrukcji.

Ja na swoje włosy podzieliłam proszek na pół, więc na pewno farbowanie tą henną wykonam ponownie. 
Poniżej wstawiłam Wam zdjęcia, byście mogły zobaczyć jak moje włosy prezentują się z innej perspektywy i standardowo widać wszędzie ich inne odcienie :D




Jeśli macie podobne włosy do mnie albo miałyście, to chętnie poczytam Wasze rady jak poprawić ich wygląd, szczególnie z tyłu- mam włosy wysokoporowate i bardzo suche ale mam nadzieję, że częstsze stosowanie henny również wpłynie na poprawę ich stanu :)

Prawie zapomniałam, że zostałam otagowana przez " Makijażowo", więc wywiązuję się i pokazuję co mam w torbie xD

Torebkę kupiła mi Mamusia na jakimś targu, czy czymś takim- bardzo mi się spodobała i musiałam ją mieć i mam! ;)
W środku jest niewiele rzeczy, zależy gdzie wychodzę ale obecnie zawartość prezentuje się następująco:
- mój ulubiony krem do rąk- Matrix Biolage,
- pomadka Catwalk Red- Orfilame,
- błyszczyk Glam Shine Volumizer- Loreal
- błyszczyk z lustereczkiem- Orofluido
Dziękuję za uwagę ;*

Komentarze

  1. fajne torebka, nigdy nie stosowałam tych naturalnych farb. Są drogie i nie rozjaśniają.
    Ja mam włosy farbowane kilka tonów jaśniejsze od naturalnych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Dobre farby chemiczne są w podobnej cenie :)

      Usuń
  2. Z czasem poprawią Ci się włosy , daj im czasu . Póki co i tak robią się coraz ładniejsze :)
    A kolor wyszedł świetny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje włosy potrzebują czasu - na pewno część będziesz musiała ściąć. Ale henna dobrze im zrobi - zobaczysz.
    Kolor wyszedł fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;* mam nadzieję, że będzie coraz lepiej, bo już długi czas z nimi walczę ale wciąż odkrywam coś nowego w pielęgnacji i robię się powoli systematyczna w tym wszystkim ;P

      Usuń
  4. A gdzie odpowiedź na mój tag? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AA czyli na niego nie odpowiedziałam? :D Upsss :D Przy następnym poście to zrobię :P

      Usuń
  5. Zainteresuj się płukanką zakwaszającą przy ostatnim płukaniu włosów (np. 1 łyżka octu jabłkowego+litr wody). Tak zawsze robiłam i wydaje mi się, że porowatość mi się zmniejszyła :)Oczywiście na poprawę trzeba poczekać z parę tygodni-miesięcy :)

    Apropo szamponu Matrix: Myślę, że może się nadać, chociaż zawiera pq-10, który działa podobnie jak silikony, choć często jest pomijany przez Włosomaniaczki (tak mi się wydaje ;) )

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, Twoje włosy krzyczą o nawilżenie! :) Olejuj, używaj nawilżające maski i odżywki (np. garnier a&k) i będzie lepiej :))
    A kolorek ładny, pasuje Ci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jedyne co z tego nie mam to maski, bo czekam aż do mnie przyjdzie ;p one są mega suche, naprawdę :/ Teraz to głównie efekt po hennie, więc niedługo wszystko wróci do normy ale ogólnie nie ma tak łatwo z tym nawilżeniem moich włosów, tym bardziej że wciąż rosną te zniszczone przez rozjaśnianie i farbowanie ;p

      Usuń
    2. A jaka maska, jeśli można wiedzieć? Ostatnio Marta z Martusiowego Kuferka przesłała mi odlewkę z maski Gliss Kur (http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=50139) i naprawdę jest świetna! Jakbyś miała okazję to zakup, bo warto ;) A, no i pamiętaj o zabezpieczaniu końcówek :* najlepiej jakimś dobrym 'serkiem' silikonowym ;)

      Usuń
    3. A tego jeszcze nie wiem, to niespodzianka dla mnie :D Oo nie próbowałam tej maski, o której wspomniałaś ale my mamy zupełnie inne włosy. Ja mam zniszczone i suche a Twoje są pewnie niskoporowate i wyglądają na nawilżone ;p Wiesz co... jeśli chodzi o końcówki to się brzydko układają ale np. mi się prawie w ogóle nie rozdwajają- chyba że je wyprostuję ;p Ogólnie mam sporo serków do końcówek ;p dziękuję za rady :*

      Usuń
    4. Spróbować zawsze można - Marta też ma wysokoporowate i u niej ta maska się sprawdza ;) A ja nie mam niskoporowatych włosów, tylko średnio- ;P Tak więc nawilżaj, nawilżaj i będzie dobrze ^^

      Usuń
    5. Będę ! :D Może spróbuję maski, muszę wcześniej zlukać jej skład :)

      Usuń
  7. No, no bardzo przyjemnie wyglada :)
    +obserwujemy? np. na blogspocie, bloglovin, facebook, pinterest?:)
    www.tanecznedusze.blogspot.com
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Mi do twarzy w prostych :| ale dziękuję :):*

      Usuń
  9. Jakoś nie kusi mnie farbowanie henną ..

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za zainteresowanie blogiem i podzielenie się ze mną swoim zdaniem :)
Zapraszam ponownie ;*