Ostatnio miałam okazję wypróbować na sobie krem Nivea Q10 i chciałabym się dziś z Wami podzielić moją opinią na jego temat. Wprawdzie jest to krem przeznaczony dla osób po 30 roku życia, ale niestety dopiero dziś się o tym dowiedziałam czytając o kremach tej serii w internecie.
Zacznę standardowo od obietnic producenta.
"Przeciwzmarszczkowy krem energetyzujący na dzień Q10 plus wyraźnie redukuje widoczność zmarszczek oraz natychmiastowo pobudza skórę, aby wyglądała świeżo i promiennie.
- pobudza skórę i zmniejsza oznaki zmęczenia
- skutecznie zwalcza zmarszczki od wewnątrz
- zwiększa naturalny poziom koenzymu Q10 i kreatyny w skórze
- dzieki filtrowi SPF 15 i ochronie UVA zapobiega powstawaniu zmarszczek pod wpływem promieniowania słonecznego
- zmarszczki są widocznie zredukowane, a skóra wygląda świeżo i promiennie, jak po dobrze przespanej nocy.
Rekomendowana cena detaliczna: 39,99 zł/ 50ml".
Skład:
Krem zaleca się stosować codziennie rano po dokładnym oczyszczeniu twarzy.
Nakładamy go dokładnie wmasowując w skórę kolistymi ruchami od dołu ku górze, omijając okolice oczu.
Już po ok. 2 tygodniach stosowania kremu widać efekty.
Skora jest nawilżona, powiedziałabym nawet natłuszczona.
Nabiera zdrowych odcieni i promienieje, ale zredukowania zmarszczek nie zauważyłam.
Zapach jest przyjemny, jest to mieszanka zapachu zwykłego kremu Nivea i trudno mi powiedzieć czego, może jagód goji...
Krem jest bardzo wydajny, poniżej możecie zobaczyć ile go zostało po ponad 2 tygodniach stosowania.
Konsystencja kremu jest gęsta i nie musimy się obawiać spływania z rąk.
Jeśli chodzi o mnie, to krem nie wchłaniał się całkowicie, przez co po 10 minutach musiałam ścierać jego zbyt dużą ilość. Powodowała ona świecenie i tłustą warstwę pokrywającą buzie. Krem jest polecany do każdego rodzaju cery, ja jednak polecałabym go raczej osobom o suchej cerze, ponieważ moją skórę trochę obciąża.
Próbowałyście kremy Nvea Q10 Plus?
Jakie są Wasze ulubione kremy?





Nigdy nie miałam tego kremu, ale ja wolę bardzo lekkie konsystencje na dzień, te gęste mnie nie przekonują.
OdpowiedzUsuńTo tak jak ja :)
UsuńNie weim, ale kosmetyki NIVEA poza zwykłym kremem i masełkiem do ust, nie ciekawią mnie jakoś ;(
OdpowiedzUsuńJa wolę te kremy niż zwykły krem Nivea, każdy lubi co innego :)
UsuńJejku, już nie pamiętam kiedy stosowałam Nivejowe kremy ;)
OdpowiedzUsuńMoże czas znowu spróbować? :)
UsuńŻyjesz Kochana? :)
OdpowiedzUsuńooo krem który chciałam kupić :) Chciałam, bo kupiłam Nivea Aqua Effect ;D i nawet się sprawdza:)
OdpowiedzUsuń