niedziela, 13 października 2013

Nivea Q10 Plus- energetyzujący krem przeciwzmarszczkowy na dzień

Ostatnio miałam okazję wypróbować na sobie krem Nivea Q10 i chciałabym się dziś z Wami podzielić moją opinią na jego temat. Wprawdzie jest to krem przeznaczony dla osób po 30 roku życia, ale niestety dopiero dziś się o tym dowiedziałam czytając o kremach tej serii w internecie.
Zacznę standardowo od obietnic producenta.
"Przeciwzmarszczkowy krem energetyzujący na dzień Q10 plus wyraźnie redukuje widoczność zmarszczek oraz natychmiastowo pobudza skórę, aby wyglądała świeżo i promiennie.


  • pobudza skórę i zmniejsza oznaki zmęczenia
  • skutecznie zwalcza zmarszczki od wewnątrz
  • zwiększa naturalny poziom koenzymu Q10 i kreatyny w skórze
  • dzieki filtrowi SPF 15 i ochronie UVA zapobiega powstawaniu zmarszczek pod wpływem promieniowania słonecznego
  • zmarszczki są widocznie zredukowane, a skóra wygląda świeżo i promiennie, jak po dobrze przespanej nocy. 


Rekomendowana cena detaliczna: 39,99 zł/ 50ml".


Skład: 
  • Aqua, Glycerin, Ethylhexyl Salicylate, Cetearyl Alcohol, Cyclomethicone, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Glyceryl Stearate Citrate, Methylpropanediol, Octocrylene, C12-15 Alkyl Benzoate, Hydrogenated Coco-Glycerides, Sodium Phenylbenzimidazole Sulfonate, Ubiquinone, Creatine, 1-Methylhydantoin-2-Imide, Lycium Barbarum Fruit Extract, Chondrus Crispus Extract, Carbomer,  Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Trisodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Linalool, Limonene, Parfum, CI 16035

Krem zaleca się stosować codziennie rano po dokładnym oczyszczeniu twarzy. 
Nakładamy go dokładnie wmasowując w skórę kolistymi ruchami od dołu ku górze, omijając okolice oczu.
Już po ok. 2 tygodniach stosowania kremu widać efekty. 
Skora jest nawilżona, powiedziałabym nawet natłuszczona.
Nabiera zdrowych odcieni i promienieje, ale zredukowania zmarszczek nie zauważyłam.
Zapach jest przyjemny,  jest to mieszanka zapachu zwykłego kremu Nivea i trudno mi powiedzieć czego, może jagód goji...
Krem jest bardzo wydajny, poniżej możecie zobaczyć ile go zostało po ponad 2 tygodniach stosowania.
Konsystencja kremu jest gęsta i nie musimy się obawiać spływania z rąk.
Jeśli chodzi o mnie, to krem nie wchłaniał się całkowicie, przez co po 10 minutach musiałam ścierać jego zbyt dużą ilość. Powodowała ona świecenie i tłustą warstwę pokrywającą buzie. Krem jest polecany do każdego rodzaju cery, ja jednak polecałabym go raczej osobom o suchej cerze, ponieważ moją skórę trochę obciąża.

Próbowałyście kremy Nvea Q10 Plus?
Jakie są Wasze ulubione kremy?










8 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam tego kremu, ale ja wolę bardzo lekkie konsystencje na dzień, te gęste mnie nie przekonują.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie weim, ale kosmetyki NIVEA poza zwykłym kremem i masełkiem do ust, nie ciekawią mnie jakoś ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę te kremy niż zwykły krem Nivea, każdy lubi co innego :)

      Usuń
  3. Jejku, już nie pamiętam kiedy stosowałam Nivejowe kremy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo krem który chciałam kupić :) Chciałam, bo kupiłam Nivea Aqua Effect ;D i nawet się sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie blogiem i podzielenie się ze mną swoim zdaniem :)
Zapraszam ponownie ;*