Hej
Postanowiłam wykorzystać drugą połowę henny, która została mi po moim ostatnim farbowaniu, którego efekty możecie zobaczyć pod linkiem: henna "Khadi" podejście pierwsze.
Ostatnio nie wyszło mi to najlepiej, więc tym razem postanowiłam odłożyć rozrobioną hennę na całą noc w szafce kuchennej i dodałam do niej łyżeczkę octu.
Umyłam włosy 2-3 razy szamponem z SLS, następnie nałożyłam hennę i trzymałam na włosach cztery godziny. Co jakiś czas podgrzewałam ją ciepłym nawiewem suszarki i wreszcie mogę powiedzieć, że moje włosy zostały pokryte odpowiednio orzechowym brązem.
Kolor włosów przed farbowaniem był mniej więcej taki (mniej więcej, bo moje włosy w każdym świetle wyglądają inaczej).
Dzień po farbowaniu, zdjęcie robione w domu i niestety oświetlenie jest kiepskie ale chciałam pokazać jak włosy lśnią i jakie się zrobiły puszyste :) Jak widać pokręciły się jeszcze bardziej, więc nie każdemu henna prostuje włosy.
Dwa dni po farbowaniu i po umyciu włosów
(po lewej zdjęcie robione w domu z lampą błyskową i po prawej bez lampy).

