środa, 19 marca 2014

Konkurs Bioxsine


Hej!
Po czytaniu wielu przychylnych komentarzy na temat ampułek Bioxsine, postanowiłam, że chętnie spróbuję ich jeszcze raz.
Tym razem będę próbować szamponu przeciw wypadaniu włosów i z tej okazji, chciałabym ogłosić konkurs, w którym i wy możecie zdobyć zestaw Bioxsine do wypróbowania na swoich włosach.
Zadanie konkursowe będzie z kilkoma podpunktami do spełnienia i nie zabraknie pytania związanego z pielęgnacją włosów :)

Oto zadania dla osób, które chcą wziąć udział w konkursie:
1. Polub fp. Bioxsine na facebook'u Klik!
2. Polub fp. vixieblog.blogspot.com Klik!  i miło mi będzie, jeśli dołączycie do obserwujących bloga www.vixieblog.blogspot.com
3. Odpowiedz na pytanie: " Jaki kosmetyk/ sposób pielęgnacji najbardziej wpłynął na wzrost i wzmocnienie Twoich włosów?"
Zapraszam do wypełnienia formularza.
Oczywiście można udostępniać baner lub informacje o konkursie dalej, jednak nie jest to obowiązkowe.
Bardzo serdecznie zapraszam do konkursu, bo wydaję mi się, że nagroda jest warta tego niewielkiego wysiłku.
Konkurs będzie trwał 4 tygodnie i zostanie zamknięty wraz z końcem dnia 19 kwietnia.
O wygranej informuję mailowo i czekam na odpowiedź do 7 dni.
Na sam koniec przypomnę jak wyglądają nagrody:



Czas start i życzę powodzenia :)




piątek, 28 lutego 2014

Korektor w sztyfcie firmy Batterware

Dzisiaj o zapowiedzianej recenzji korektora w sztyfcie z olejkiem ze słodkich migdałów i witaminą E, firmy Batterware.


Od producenta możemy wyczytać następujące informacje:
"Jest to praktyczny korektor w sztyfcie, pozwalający zamaskować jednym gestem cienie pod oczami, oznaki zmęczenia oraz niedoskonałości. 
Idealnie nadaje się do noszenia przy sobie i szybkich korekt w ciągu dnia."
Czy producent spełnił obietnice?
Zacznijmy od tego, że nigdy nie przepadałam za korektorami w sztyfcie i jest to chyba mój pierwszy korektor tego typu.
Odcień, który posiadam, to "Naturalny beż ", który zaskoczył mnie tym, że jest naprawdę jasny, a mi osobiście trudno znaleźć dobry korektor o odcieniu, który by mnie w pełni zadowalał.
Tak jak wspomniał producent nadaje się on do zamaskowania cieni pod oczami, jednak lepiej sprawdza się on z wcześniej nałożoną bazą, która przedłuży jego trwałość i jeszcze bardziej rozjaśni cienie.
Korektor najlepiej sprawdza się w kryciu wyprysków oraz przebarwień na skórze i polecam go głównie do używania w tym celu.


Uważam, że tak elegancko wyglądający korektor powinien się znaleźć w każdej torebce kobiety, która potrzebuje zamaskować swe niedoskonałości często w nieoczekiwanych momentach.
Dodatkową zachętą używania korektora firmy Batterware jest skład, któremu możecie się przyjrzeć dokładniej na zdjęciu.





 Mi bardzo podoba się dodawanie do produktów witamin i olejków, które dodatkowo dbają o naszą skórę.
 Warto również pamiętać o tym, że zawarty w składzie olejek ze słodkich migdałów jest ostatnio jednym z najbardziej chwalonych i pożądanych olei.
 Bardzo dobrze się wchłania, nie podrażnia i jest delikatny.
Odbudowuje mikroflorę skóry i odmładza ją dostarczając jej witamin A i E.
To tylko namiastka jego właściwości, więc proponuję zapoznać się z całą resztą zalet,które niesie ze sobą jego stosowanie :)




Czy chciałybyście wypróbować ten produkt? Jakie są Wasze ulubione rodzaje korektorów i jakie mogłybyście polecić?



niedziela, 13 października 2013

Nivea Q10 Plus- energetyzujący krem przeciwzmarszczkowy na dzień

Ostatnio miałam okazję wypróbować na sobie krem Nivea Q10 i chciałabym się dziś z Wami podzielić moją opinią na jego temat. Wprawdzie jest to krem przeznaczony dla osób po 30 roku życia, ale niestety dopiero dziś się o tym dowiedziałam czytając o kremach tej serii w internecie.
Zacznę standardowo od obietnic producenta.
"Przeciwzmarszczkowy krem energetyzujący na dzień Q10 plus wyraźnie redukuje widoczność zmarszczek oraz natychmiastowo pobudza skórę, aby wyglądała świeżo i promiennie.


  • pobudza skórę i zmniejsza oznaki zmęczenia
  • skutecznie zwalcza zmarszczki od wewnątrz
  • zwiększa naturalny poziom koenzymu Q10 i kreatyny w skórze
  • dzieki filtrowi SPF 15 i ochronie UVA zapobiega powstawaniu zmarszczek pod wpływem promieniowania słonecznego
  • zmarszczki są widocznie zredukowane, a skóra wygląda świeżo i promiennie, jak po dobrze przespanej nocy. 


Rekomendowana cena detaliczna: 39,99 zł/ 50ml".


Skład: 
  • Aqua, Glycerin, Ethylhexyl Salicylate, Cetearyl Alcohol, Cyclomethicone, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Glyceryl Stearate Citrate, Methylpropanediol, Octocrylene, C12-15 Alkyl Benzoate, Hydrogenated Coco-Glycerides, Sodium Phenylbenzimidazole Sulfonate, Ubiquinone, Creatine, 1-Methylhydantoin-2-Imide, Lycium Barbarum Fruit Extract, Chondrus Crispus Extract, Carbomer,  Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Trisodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Linalool, Limonene, Parfum, CI 16035

Krem zaleca się stosować codziennie rano po dokładnym oczyszczeniu twarzy. 
Nakładamy go dokładnie wmasowując w skórę kolistymi ruchami od dołu ku górze, omijając okolice oczu.
Już po ok. 2 tygodniach stosowania kremu widać efekty. 
Skora jest nawilżona, powiedziałabym nawet natłuszczona.
Nabiera zdrowych odcieni i promienieje, ale zredukowania zmarszczek nie zauważyłam.
Zapach jest przyjemny,  jest to mieszanka zapachu zwykłego kremu Nivea i trudno mi powiedzieć czego, może jagód goji...
Krem jest bardzo wydajny, poniżej możecie zobaczyć ile go zostało po ponad 2 tygodniach stosowania.
Konsystencja kremu jest gęsta i nie musimy się obawiać spływania z rąk.
Jeśli chodzi o mnie, to krem nie wchłaniał się całkowicie, przez co po 10 minutach musiałam ścierać jego zbyt dużą ilość. Powodowała ona świecenie i tłustą warstwę pokrywającą buzie. Krem jest polecany do każdego rodzaju cery, ja jednak polecałabym go raczej osobom o suchej cerze, ponieważ moją skórę trochę obciąża.

Próbowałyście kremy Nvea Q10 Plus?
Jakie są Wasze ulubione kremy?










poniedziałek, 7 października 2013

Naturalne środki do farbowania włosów

Postanowiłam się podzielić informacjami jakie znalazłam na temat farbowania włosów henną i rozjaśnianiem ich za pomocą ziół. 
Dziś wypiszę parę przepisów oraz rad, by uzyskać na włosach odpowiedni dla nas odcień.

Źródło: http://www.sanavita.com.pl/

Barwienie henną
Brąz w różnych odcieniach (od złotej rdzy po kasztan)
Składniki: 1 filiżanka henny czerwonej lub czarnej, ciepła woda, żółtko, łyżka oliwy z oliwek.
Hennę mieszamy z oliwą i żółtkiem, a następnie dodajemy taką ilość ciepłej wody by powstała papka. Papkę najlepiej odstawić na jeden dzień i dopiero potem nakładać na włosy.
Hennę nakładamy w rękawiczkach ochronnych, najlepiej za pomocą pędzla. Pamiętajmy o tym, aby barwnik został rozłożony równomiernie. Preparat pozostawiamy na głowie pod przykryciem. W zależności od tego jak intensywny kolor chcemy otrzymać, możemy trzymać hennę od 30 minut do 3 godzin. Po tym czasie dokładnie spłukujemy.
Hennę można łączyć z innymi barwnikami roślinnymi. Nadaje się do tego na przykład rumianek, który dodaje włosom ciekawych czerwonych refleksów. Henny nie powinno się używać do farbowania włosów jasnych i siwych, natomiast idealnie nadaje się do barwienia włosów ciemnych i bardzo ciemnych.

Barwienie łupinami orzecha włoskiego
Łupiny orzecha włoskiego nadają włosom kolor brunatny.
Składniki: 2 filiżanki sproszkowanych łupin orzecha włoskiego, łyżeczka oleju, woda.
Łupiny orzecha można zakupić w sklepie zielarskim, lub same możemy je zmielić w elektrycznym młynku. Dalej postępujemy tak jak w przypadku farbowania henną. Tej papki nie trzeba odstawiać aż na dobą, wystarczy 15 minut, aby odpowiednio naciągnęła. Po 20 minutach trzymania jej na głowie włosy ciemnieją o jeden ton.

Barwienie korzeniem rabarbaru
Składniki: filiżanka sproszkowanego korzenia rabarbaru, sok z cytryny, gorąca woda.
Wszystkie składniki mieszamy aż do uzyskania półpłynnej papki, Suchym włosom nie zaszkodzi dodanie żółtka lub odrobiny oleju. Dalej postępujemy tak jak w przypadku farbowania henną. 
Korzeń rabarbaru rozjaśnia włosy, nadając im naturalny kolor blond.
To, jaki odcień uzyskamy zależy od czasu trzymania farby na włosach.

Rozjaśnianie rumiankiem
Składniki: garść suszu z kwiatów rumianku, 1/ 2 litra wody.
Suszony rumianek wrzucamy do wrzątku i gotujemy na małym ogniu przez 15 minut. Następnie odcedzamy. Wcieramy codziennie we włosy.
Szałwia jest środkiem  barwiącym, dającym subtelne efekty. Aby uzyskać odpowiedni odcień stosujemy ją kilkakrotnie.

Barwienie odwarem z czerwonego drzewa sandałowego
Odwar nadaje się do stosowania na włosach ciemnych. Nadaje im czerwonawy połysk i je odżywia.
Składniki: garść czerwonego drzewa sandałowego, 1/ 2 litra wody, odrobina octu owocowego.
Płyn do barwienia włosów najlepiej przyrządzać w naczyniu żaroodpornym ( by uniknąć pofarbowanej emalii). Do gotującej się wody wrzucamy czerwone drzewo sandałowe i wlewamy troszkę octu owocowego. Mieszankę gotujemy na małym ogniu przez 15 minut. Po dokładnym odcedzeniu płuczemy nim włosy po umyciu.

Sądzę, że nie tylko mi przydadzą się powyższe przepisy :)
Przy okazji chciałabym Was zaprosić do obserwowania mojej strony na google, na której będę aktualizować nowe posty.

Znacie jakieś inne naturalne środki do farbowania włosów?


Źródło: K.Detka "Kosmetyka naturalna".

piątek, 4 października 2013

Bioxsine- ziołowa formuła przeciw wypadaniu włosów.

Ponad miesiąc temu zaczęłam testowanie produktów Bioxsine, czyli zestawu przeciw wypadaniu włosów.
W jego skład wchodzi szampon oraz ampułki, które wcierałam w skórę głowy.


Szampon opiera się na formule ziołowej zawartej w tak zwanym przez producenta Biocomplex B11 (URTICA URESA&DIOICA EXTR. (NETTLE), CHAMOMILLA RECUTITA EXTR. (CHAMOMILE), ACHILLEA MILLEFOLIUM EXTR. COMMON YARROW), CERATONIA SILIQUA EXTR. (CAROB),EQUISETUM ARVENSE EXTR. (HORSETAIL) znajduje się dość wysoko w składzie, czyli zioła kolejno: pokrzywa, rumianek, krwawnik pospolity, szarańczyn strąkowy (drzewo karobowe), oraz skrzyp polny. Zatem w skład Biocomplex B11 wchodzą flawonoidy, nienasycone kwasy tłuszczowe (kwas linolowy i oleinowy), beta-cytosterol, cynk, witaminy (takie jak A, B1, B2, B5 i B9) i inne minerały (takie jak magnez, potas, wapń i żelazo).

Niestety szampon posiada na początku składu SLS, który bardzo wysusza moje włosy więc niestety nie będę go używać na co dzień. Dodatkowo posiada silikon, na szczęście taki, którego można zmyć za pomocą delikatnego szamponu. Zapach nie jest mocny i ja czuję w nim mieszankę ziół.
Dobrze się pieni, nie rozlewa się z ręki, jest wydajny i jest wygodny w użyciu.

Niestety pomaga w walce z łupieżem, ale tylko na parę dni...
Nie zauważyłam by szampon, czy ampułki wpłynęły na zagęszczenie moich włosów. Nie widzę żadnych nowych "baby hair" 
Jeśli chodzi o wypadanie, to trudno powiedzieć. Jesienią włosów wypada zdecydowanie więcej.
Odnośnie ampułek muszę powiedzieć, że bardzo podoba mi się ułatwienie ich aplikacji. Do zestawu została dołączona nakładka, która pomaga otworzyć ampułkę oraz taka, która ułatwia jej aplikację. Za to naprawdę duży plus :)
Dodatkowo uważam, że ma całkiem fajny skład, chociaż można znaleźć tam parabeny :|
Aqua, Biocomplex B11-Herbal Extract, Mel/Honey, Phenoxyeathanol, Methylparaben, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-diol, Citric Acid.
Reasumując produkt niestety nie przypadł mi do gustu i nie zamierzam go dłużej używać. Aby w pełni zapobiec wypadaniu włosów, zaleca się kurację 3-fazową i może gdybym taką przebyła zobaczyłabym efekty. Ja jednak dałam mu miesiąc i nie zauważyłam żadnych, a produkty nie należą do najtańszych.
 Nie przekreślam żadnego kosmetyku, bo wiem że może pozytywnie zadziałać u innych i tego Wam życzę. 

Czy na Wasze włosy produkty Bioxsine podziałały? 
Chciałybyście ich wypróbować?

środa, 11 września 2013

Gliss Kur Ultimate Oil Elixir- maseczka wzmacniająca strukturę włosów.

Przez ostatni czas testowałam maskę do włosów Gliss Kur,  która ma za zadanie wzmacniać strukturę włosów.
Zacznę od obietnic producenta:
 ULTIMATE OIL ELIXIR zapewnia intensywną pielęgnacja dla włosów zniszczonych i przesuszonych. Wzmacnia strukturę włosów i zapewnia im większą odporność – skuteczność już po 1 minucie od nałożenia.

Innowacyjna formuła regeneracyjna z odżywczym eliksirem z olejkiem precyzyjnie regeneruje uszkodzenia włosów oraz wypełnia pęknięcia. Unikalna formuła dla włosów zniszczonych i przesuszonych znacząco redukuje ich łamliwość.

Zmniejsza łamliwość włosów.
Odżywcza pielęgnacja i odporność.
Skuteczność już po 1 minucie od nałożenia.
Intensywna pielęgnacja i regeneracja.


Sposób użycia
Wmasować w wilgotne włosy i pozostawić na 1 minutę.
Dokładnie spłukać!

Stosować 2-3 razy w tygodniu.

Składniki
Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Glycol Distearate, Dimethicone, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Dicaprylyl Carbonate, Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrolyzed Keratin, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Glycerin, Isopropyl Alcohol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Mica, Parfum, Polyquaternium-67, Silica, Citric Acid, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Potassium Sorbate, CI 77891, CI 77491, CI 47005, CI 15985


Pierwsze na co zwróciłam uwagę to piękny orientalny zapach maski i małe drobinki brokatu. Używam jej od niecałego miesiąca i jestem zadowolona, ponieważ w tym czasie często prostowałam włosy i suszyłam je gorącym nawiewem suszarki, a dzisiaj zauważyłam tylko kilka rozdwojonych końcówek. Jedyne na co mogłabym narzekać to zbyt małe nawilżenie włosów. Moje włosy się falują i są zniszczone licznym rozjaśnianiem i farbowaniem, więc naprawdę ciężko je nawilżyć- mam nadzieję, że jeśli dłużej będę stosować maskę, to się to zmieni. Podsumowując maska ułatwia rozczesywanie, sprawia że włosy stają się milsze w dotyku, ładnie pachną oraz zabezpiecza włosy przed zniszczeniami.
Myślę, że dziewczyny, które nie potrzebują tak mocnego nawilżenia jak ja, a chcą chronić swoje włosy przed zniszczeniami powinny ją spróbować.

Stosowałyście produkty z serii  Gliss Kur Ultimate Oil Elixir do włosów zniszczonych? 
Jeśli tak, to jakie są Wasze odczucia?

środa, 28 sierpnia 2013

Ziołowa formuła przeciw wypadaniu włosów, czyli zaczynam kuracje z Bioxsine

Zdecydowałam się na testowania pięknie zapakowanego, ekskluzywnego produktu do włosów, za który bardzo dziękuję Best Brands PR KL!K


Jest to ziołowa formuła przeciw wypadaniu włosów Bioxsine KL!K

Zacznijmy od obietnic producenta:

"Moc natury i siła nauki w służbie naszym włosom.
Potwierdzone badaniami zapobieganie wypadaniu włosów w 70% - takie efekty daje nowość na polskim rynku – specjalistyczny szampon do włosów BIOXSINE. Kosmetyk łączy w sobie skuteczność działania naturalnych ziołowych składników z wieloletnimi badaniami B’IOTA Labolatories. 

BIOXSINE to specjalistyczny ziołowy szampon stworzony z myślą o osobach zmagających się z problemem utraty włosów oraz dla osób pragnących pobudzić wzrost mocniejszych i bardziej sprężystych włosów. Widoczne rezultaty - potwierdzone badaniami klinicznymi - uzyskujemy dzięki zawartej w szamponie formule BIOCOMPLEX B11 – unikalnej ziołowej mieszance modyfikowanej w laboratoriach B’iota. Zawiera ona tak cenne dla naszej skóry substancje jak: cynk, magnez, potas, wapń, żelazo, flawonoidy, kwas linolowy, kwas oleinowy oraz beta-sytosterol. Regularne stosowanie szamponu BIOXSINE zwiększa gęstość włosów, a dodatkowo wzmacnia aktywne mieszki włosów. 
Nauka dla… pięknych włosów 
Koncern kosmetyczny B’IOTA Laboratories od ponad dekady buduje silną pozycję w segmencie dermokosmetyków na całym świecie. 
Firma posiada własne laboratoria opracowujące formuły produktów oraz prowadzące badania naukowe. Produkty B’IOTA łączą w sobie unikalne roślinne składniki  (m.in. endemiczne zioła) z doświadczeniem naukowym, co daje bardzo wysoką skuteczność ich działania. Filozofia B’iota oparta jest o wiedzę na temat ludzkiego ciała składającego się z 59 pierwiastków, które występują również w ziemi. Te cenne dla skóry składniki przenikają z ziemi do roślin, a Labolatoria B’iota zadbały aby znalazły się one w szamponie BIOXSINE. Podobna budowa skóry głowy i szamponu sprawia, że zawarte w nim pierwiastki są dobrze przyswajane zapewniając maksimum skuteczności bez skutków ubocznych.  Jakość produktu potwierdzają badania instytutów badawczych, m.in. cenionego Dermatest Germany. 
Szampon dostępny w trzech wersjach: do włosów suchych i normalnych, przetłuszczających się oraz z przeciwłupieżowy do nabycia w aptekach.
Pojemność: 300 ml
Sugerowana cena: 39 zł



Serum Boxsine:
Ziołowa formuła przeciw wypadaniu włosów została opracowana specjalnie dla osób borykających się z problemem utraty włosów oraz/ lub osób pragnących wzmocnić włosy i nadać im sprężystość.
24 ampułek po 6 ml.
Cena ok. 149 zł.

Z tego co zdążyłam już zauważyć, to delikatny ziołowy zapach szamponu, pomoc w odłamaniu fiolki oraz nakrętki ułatwiające aplikację ampułek. Jest to ogromny plus, szczególnie po stosowaniu wcierki 'Jantar', z którą miałam trochę problemów związanych z jej aplikacją.
Produkty mają bardzo ciekawy skład, ale więcej dowiecie się dopiero po miesiącu stosowania.

Czego oczekuję?
-mniej wypadających włosów,
- wzmocnienia,
- objętości i sprężystości,
- "baby hair".


Używałyście już produktów Bioxsine?
Znacie jakieś dobre produkty zapobiegające wypadaniu włosów?



Polecany post

Kino Plenerowe w Parku Czechowickim, Warszawa Ursus 2026

Nadchodzi lato i ciepłe dni, a wraz z nimi powraca kino plenerowe w Warszawie, a dokładniej w Ursusie - celowo podkreślam ‘w Ursusie’,  bo c...