niedziela, 17 marca 2013

Moje włosy straszą.

Chcę pochwalić się, a raczej pokazać jak moje włosy straszą :D
 Niestety strasznie się puszą, dlatego nie mogę ich czesać po umyciu, chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego - wszystko widać na załącznikach.
Zdjęcia zrobiłam po wcześniejszym umyciu włosów, myję je obecnie sposobem "OMO", pomogły mi w tym:
  •  Odżywka Pharmaceris, H- Protin,
  • Szampon BabyDream 
  • Odżywka Crema al latte - Tutto, pozostawiona na włosach na 20 minut,
  •  Płukanka z pokrzywy.
Oto moje włosy na następy dzień:
 Jak widać moje włosy nie prezentują się na chwilę obecną w ogóle, nie wyobrażam sobie wyjść z nimi do znajomych bez wcześniejszego prostowania.
Domyślam się, że jako długie będą się prezentować o niebo lepiej, ale na razie muszę sobie jakoś z nimi radzić.Jeśli znacie jakieś dobre sposoby nawilżające włosy i wygładzające, lub miałyście kiedyś takie włosy jak ja obecnie i wiecie co jest dla nich najlepsze, to z chęcią skorzystam z Waszych rad. Słyszałam o płukance z szałwi, ale jednak u mnie jakoś nie przyniosła super rezultatów. Zamierzam też przestać farbować włosy farbami i skorzystać z henny, jak tylko w końcu zdecyduję się jaki kolor na włosach chcę mieć.
Niedawno znowu przyciemniłam leciutko włosy od góry, końcówek już nie chciałam niszczyć i ich nie tknęłam.
Moje włosy w świetle dziennym wyglądają tak:

Chętnie posłucham rad, uwag itp. więc piszcie do mnie śmiało, bo moje włosy potrzebują bardzo dużo opieki :D
 Dziś znowu zaczynam pić pokrzywę i zachęcam Wszystkie dziewczyny do picia jej ze mną :D
Smacznego :)


13 komentarzy:

  1. U mnie najlepsze nawilżenie dała odżywka Garniera avocado i masło karite oraz maska z odżywką białkową, o której pisałam. Niestety nie wiem zupełnie co Ci poradzić. Niech wypowie się ktoś mądrzejszy :) Życzę powodzenia w walce o wymarzone włosy!

    OdpowiedzUsuń
  2. moje też tak czasem straszą, nie wiem jak je ujarzmić:D

    OdpowiedzUsuń
  3. e, tak naprawdę najgorzej jest tylko na farbowanych końcach a tak to wszystko jest do naprawienia :) u mnie najlepsze efekty dała odżywka DRAMERS która jest też super tania bo 7 zł za 900 ml i nie zawiera silikonów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Końce są rozjaśniane i właśnie tak się wydaje przez odcień, bo całość jest taka sama, ale kolor to jakby "ukrywa". Odnośnie silikonów, to moje włosy chyba je lubią :D ale dzięki, na pewno zwrócę na nią uwagę i spróbuję :)

      Usuń
  4. a mnie straszy ilość włosów znajdująca się na szczotce po czesaniu, lecą jak szalone! I to ostatnio tak się coś zbuntowały niegrzeczne... pije pokrzywkę, więc może coś pomoże.
    a Tobie mimo wszystko i tak zazdroszczę sporej ilości włosów, zwłaszcza w porównaniu do moich ;)

    Maski Normactiv nie zamierzam używać, bo wszystkie drogeryjne maseczki robią mi 'kuku' na buzi, tylko czysta glinka jest tolerowana przez moją buźkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguuuu :D, czy ja Ci nie polecałam już "wcierki" Joanny ?:D Po niej naprawdę mniej włosków wypada i przede wszystkim masaż skóry głowy.Jeśli Ci się nie chce, to niech narzeczony Ci zrobi:D Odnośnie objętości, to dziękuję Ci za słowa otuchy :D ale jak ja wyprostuje włosy, to nie jest ich już tak dużo :P

      Mi po tej masce nic nie wyskoczyło, ale wcale nie była matowa i nie mogłam pozbyć się jej z buzi, ja używam z Bielendy :)

      Usuń
    2. aaa używałam wcierki tej :) i było cudownie^^ ale teraz jakoś się zbuntowały z okazji wiosny chyba, jednakże wkrótce potraktuje je Jantarem :D a może faktycznie mniej będą lecieć jak Narzeczony pomasuje:D:D:D

      Usuń
  5. Spróbuj zalaminować włosy, może przyniesie ładne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laminowałam włosy i nie było ładnych efektów, niestety ;[

      Usuń
  6. Końce faktycznie nieciekawie wyglądają, u mnie najlepsze efekty przynosi olejowanie i laminowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale końce są w takim samym stanie jak reszta włosów ;p wyglądają tak, bo są jaśniejsze :P
      Mi olejowanie może pomoże, ale po dłuższym czasie stosowania i to samo z laminowaniem, bo na razie kiepsko ... ale dziękuję !:)

      Usuń
  7. Nawilżająca Bioetika, szczerze polecam dopiero po 4 użyciach. Miałam kiedyś takie włosy, a kto wie czy nawet nie gorsze ;p Bioetikę można zamówić w internecie, ja z przesyłką zapłaciłam niecałe 30 zł za 500 ml za wersję niebieską. Jest niesamowicie wydajna(dla porównania jeden biowax 250ml starcza mi na 4 użycia). I Kallos, nawet solo. Zmiękcza i wygładza, w dodatku nabłyszcza. Poza tym polecam domową maseczką nawilżającą, której przepis jest na moim blogu i konsekwencję i wytrwałośc w pielęgnacji. I! WYRZUĆ PROSTOWNICĘ! Ja też nie wyobrażałam sobie życia bez niej, ale się przemogłam i do tej pory(już rok) walczę o jako taki wygląd włosów bez ciepła, ale jakoś daję radę. Pomyśl o tym tak: lepsze teraz prostowanie i coraz gorszy stan włosów, chociaż wizualnie bedą lepsze czy coraz lepszy stan włosów bez prostowania, choć wizualnie przez jakiś czas będą gorsze? Ja wybrałam to drugie i nie żałuję, chociaż było źle przez pierwsze kilka miesięcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OJej dziękuję, tak długo sobie przypominałam, że był jakiś koment gdzieś od kogoś z radami i dopiero dziś ogarnęłam :) Bardzo Ci dziękuję, postaram się skorzystać z rad chociaż z prostownicą ciężko ale nie robię tego często więc to już jest jakiś krok na przód :)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie blogiem i podzielenie się ze mną swoim zdaniem :)
Zapraszam ponownie ;*